Projekt na boku? Skąd wziąć wolne chwile na realizację twoich ambicji?

W tym artykule zamierzam opowiedzieć Ci w jaki sposób można sobie radzić z brakiem czasu na projekty, które mogą zdywersyfikować twoje portfolio przychodów.

Wszyscy zmagamy się z brakiem czasu. Zaczynamy coś robić i nie kończymy zmęczeni pracą nad pobocznym projektem z doskoku i w pełnym chaosie. Aby dojść do celu, koniecznie musimy mieć jasny i prosty schemat pracy, który nam pozwoli kończyć to, co zaczęliśmy.

Tylko kończąc to, co zaczęliśmy, mamy szansę wypuścić w świat nasze dzieło, rozwiązać nim realny problem innych ludzi i mieć z tego zysk i satysfakcję.

Niestety większość projektów kończy w szufladzie i nic z tego nie ma.

Kto zabrał Twój czas?

Jest wiele powodów dlaczego projekty poboczne nigdy nie ujrzą światła dziennego. Oto niektóre z nich:

  1. perfekcjonizm – praca nad projektem w nieskończoność, zmęczenie i odłożenie go na półkę
  2. brak schematu pracy – mamy krótką chwilę, aby się wziąć do roboty, ale nie wiemy konkretnie na co ją wykorzystać i chwila mija
  3. przekonanie o tym, że musisz „coś poświęcić”, np .swój czas wolny z rodziną
  4. praca w trybie reakcji – nie kończysz czegoś, bo kolega przyszedł do biurka z innym, pilniejszym tematem
  5. czekam na wsad do mojej pracy od kogoś innego, zajrzę na facebooka, tak marnujemy godziny
  6. innego rodzaju rozpraszacze – kawa, wrzutki polityczne do przegadania i wiele, wiele innych

To wszystko jest przeciwko nam i wiem po sobie, że bardzo trudno z tym walczyć bez zdefiniowania schematu pracy, czyli ram mówiących o tym jak pracujemy i dokładnie kiedy co robimy.

Oczywiście dowolnie dobre ramy, czy schematy nie pozwolą na realizację czegokolwiek jeśli się ich nie trzymamy i nie ulepszamy. Jednak definiując je zwiększamy szansę i naszą motywację, bo wiemy konkretnie co w danej chwili możemy odhaczyć na liście zadań.

Oto w jaki sposób ja sobie radzę. Postaram się to ułożyć w kroki/akcje, aby zostawić Cię z konkretem.

Krok 1 – Praca 9.00-17.00

Pierwszą rzeczą, którą należy się zająć, to efektywne i rzetelne wykonywanie naszych obowiązków w pracy, którą już mamy. Niezależnie czy jest to etat, czy praca na b2b.

Skoro zdecydowaliśmy się tu zatrudnić i dostajemy za to pieniądze, postarajmy się, aby ta praca była wykonana najszybciej jak się da i najrzetelniej jak potrafimy.

Takie podejście pozwoli uniknąć nam niepotrzebnych kłopotów i zaległości, które z kolei mają tendencje do narastania w podbramkowe dramaty, po których nic już się nie chce robić, tylko odpocząć.

Zmęczenie o wiele większe niż mogłoby być, chęć do działania żadna, wypalenie i niemoc.

Zrób szybko to co do Ciebie należy, najrzetelniej jak umiesz. Miej satysfakcję i chęć do działania

Bądź proaktywny.

Przykładowo, jeśli czekasz na efekt pracy kogoś innego, nie czekaj biernie. Odezwij się do niego, zapytaj jak mu pomóc. Ustal coś konkretnego.

Pomożesz sobie i temu komuś w szybszym wykonywaniu Waszej roboty.

Przykład z mojego podwórka.

Współpracujesz z analitykiem i czekasz na specyfikację, aby przygotować dane do migracji.

Specyfikacja to robota analityka prawda? Ja czekam i jestem królem życia 🙂

Jest to jedna z możliwości. Druga opcja polega na zapytaniu, w czym możesz pomóc. Być może, jak wyciągniesz mu dane z jakiejś bazy okaże się, że będzie mu łatwiej zrobić to, na co czekasz i finał pracy będzie wcześniej i bez stresu.

Krok 2 – Znajdź luki czasowe

Jak już w pracy wszystko ogarnięte okaże się, że masz w niej masę wolnego czasu.

To bardzo pożyteczne zwłaszcza w erze pracy zdalnej.

Każdy ma w pracy wolne przebiegi.

Jedni jednak mają je przed wykonaniem tego co do nich należy i zaległości, drudzy mają spokojne sumienie, dobrze wykonaną robotę, uznanie w pracy i wiele luk czasowych, w których można coś zrobić.

Po jakimś czasie takiego działania, zorientujesz się dokładnie w jakich sytuacjach luki czasowe powstają, jaką mają długość i jakie prace w tym czasie mógłbyś wykonać.

Krok 3 – Zdefiniuj schemat pracy

Dobrze, mamy luki czasowe wypracowane w kroku pierwszym i drugim, co teraz?

  1. Kawa
  2. Facebook
  3. Pogawędka w kuchni

Przecież w 15 minut nie da się nic konkretnego zrobić, a poza tym szef patrzy mi przez ramię i jak ja mam robić coś poza obowiązkami zawodowymi?

(tak na marginesie, większość szefów już rozumie, że ma wymagać aby robota była dostarczona, a nie żeby pracownik, czy kontraktor wlepiał oczy w ekran i udawał, że pracuje mimo, że nie może, bo na coś czeka)

Tak, to wszystko prawda, ale tylko wtedy, gdy nie wiesz z góry jak możesz wykorzystać te 15 minut.

Aby było inaczej, trzeba zaplanować ramy. Ramy, czy też schemat pracy (tych dwóch pojęć używam wymiennie), to są założenia, które pozwolą na robienie rzeczy potrzebnych do naszego projektu w czasie, który akurat mamy.

Jeśli z góry, z doświadczenia wiesz, że w pracy udaje się wygospodarować 15 minut gdy na coś czekasz, stwórz ramy pracy, które będą uwzględniały zadania możliwe do zrobienia w 15 minut.

Jeśli szef zagląda przez ramię i nie możesz robić pobocznego projektu na komputerze tuż obok niego. Może możesz zamiast tego pójść na kawę do kuchni (przecież i tak to robisz) na pół godziny z zeszytem i długopisem?

Krok 4 – Lista zadań

Z ram pracy wynikają zadania. Różnego rodzaju zadania.

Istnieje tu pokusa wsiąknięcia w różne systemy zarządzania zadaniami, które skutecznie odciągną nas od kluczowych rzeczy potrzebnych do realizacji naszych projektów.

Wiem o czym piszę, byłem i czasami (jak się zapomnę) jestem mistrzem tego typu zachowań. Wszak mam podłoże inżynierskie i uwielbiam rzeczy, w tym systemy i metodyki.

Najważniejsza jednak w tym wszystkim jest prostota.

Kiedyś niemal doktoryzowałem się z Getting Things Done, a dziś … dziś mam listę zadań na dany dzień w zeszycie, który zawsze mam przy sobie.

Właściwie, to korzystam z bardzo uproszczonej metody Bullet Journal, w wersji papierowej. Polecam Ci przekartkowanie tej książki.

„The Bullet Journal Method” – Ryder Carroll

Podkreślam, przekartkowanie.

Nie masz teraz przez następny tydzień studiować tej metody. Doczytasz w swoim czasie, w procesie udoskonalania.

Krok 5 – Wykorzystaj odzyskany czas

Teraz już z górki.

Nadarza się luka czasowa, Ty już wiesz co zrobisz. Bierzesz listę i pracujesz nad czymś konkretnym, co wiesz, że jest potrzebne do realizacji celu.

Wykorzystujesz luki czasowe i osiągasz cel.

Krok 6 – Udoskonalenia

Nie ma takiej osoby, która wymyśliła wszystko idealnie od początku.

I nawet nie powinieneś mieć takich ambicji.

Zamiast tego przyglądaj się uważnie co w Twoim przypadku działa, a co nie i udoskonalaj.

  1. Schemat pracy
  2. Sposób w jaki wypracowujesz luki czasowe
  3. Sposób w jaki je wykorzystujesz
  4. Metody pracy nad konkretnymi zadaniami

Planować trzeba, ale ołówkiem 🙂

Podsumowując

W czasie gdy to piszę, wykorzystuję moją lukę czasową.

Wiedziałem, że muszę napisać ten materiał dzisiaj, bo tak wynikało z moich ram pracy.

Wiedziałem, że znajdzie się na to chwila pomiędzy jednym ładowaniem danych, a drugim (i to jest jeden z cięższych dni w tym tygodniu, więc piszę to dopiero o 16.30).

Podobnie jak wiem, że

  1. jutro będę udoskonalał ten tekst i go poprawiał
  2. pojutrze przygotowywał z niego wpisy na media społecznościowe
  3. za trzy dni wybierał temat do następnego wpisu na mój Newsleter z listy, którą przygotowałem zawczasu
  4. za cztery dni, zbierał materiały i pogłębiał temat wpisu, który wybrałem jako następny

I tak dalej. Wiem to, bo wynika to z moich ram pracy, które przyjąłem dla tego projektu.

Dobrego dnia.

Podobało się?

Kiedykolwiek będziesz gotów, zapraszam. Zapisz się na newsletter
>> Kliknij i zapisz się <<